Copart i IAAI to dwie największe platformy aukcyjne w Stanach Zjednoczonych — i prawdziwa kopalnia okazji. Trafiają na nie samochody z bardzo różnych źródeł: po kolizjach, z odzysku ubezpieczeniowego, poleasingowe, a także auta w naprawdę dobrym stanie. To właśnie tam kupuje się modele, które w Polsce byłyby wyraźnie droższe — trzeba jednak wiedzieć, co się ogląda, i licytować z głową.
Jak wygląda taka aukcja? Każde auto ma swój numer lota, zestaw zdjęć, opis stanu, informację o rodzaju uszkodzenia oraz kluczowe dane: przebieg, rodzaj tytułu własności (title) i to, czy pojazd jest jezdny. Aukcje odbywają się online, w wyznaczonych terminach. Żeby licytować bezpośrednio, trzeba mieć konto z odpowiednim statusem i wpłacić kaucję — dlatego większość kupujących w Polsce działa przez zaufanego pośrednika.
Na co zwracać szczególną uwagę? Po pierwsze — na rodzaj tytułu własności. „Clean title" to auto bez większej historii szkód; różne odmiany „salvage" oznaczają pojazd po szkodzie całkowitej. To fundamentalna różnica, która wpływa na cenę, zakres naprawy i późniejszą rejestrację. Po drugie — na zakres uszkodzeń. Opis aukcyjny bywa lakoniczny („front end", „minor dent"), a zdjęcia nie pokazują wszystkiego. Po trzecie — na kompletność auta oraz ślady po zalaniu czy pożarze, które trudno wychwycić na fotografiach.
Gdzie kupujący najczęściej się przeliczają? Na dwóch rzeczach: niedoszacowaniu kosztu naprawy („to tylko drobna szkoda") oraz zapomnieniu o pełnym koszcie sprowadzenia (opłaty aukcyjne, transport, cło, akcyza, VAT). Piękna cena z aukcji potrafi wyglądać zupełnie inaczej po dołożeniu wszystkich składników. Dlatego u nas zawsze najpierw liczymy koszt „pod klucz", a dopiero potem licytujemy.
Dlaczego warto robić to z partnerem? Bo licytacja to nie kliknięcie „kup teraz". To trafna ocena realnego stanu ze zdjęć i opisu, wyliczenie pełnego kosztu w Polsce, ustalenie rozsądnej kwoty maksymalnej i pilnowanie, żeby nie przekroczyć jej w ferworze licytacji. Robimy to od 1994 roku — dzięki temu wybieramy tylko auta, które mają sens ekonomiczny, i uczciwie odradzamy te, które wyglądają na okazję, a nią nie są.
Jak wygląda to u nas? Wybierasz auto sam albo z naszą pomocą, ustalamy budżet i limit, my licytujemy w Twoim imieniu, a po wygranej zajmujemy się transportem, odprawą i formalnościami. W sekcji „Import z USA/Kanady" na naszej stronie znajdziesz aktualnie wybrane auta na licytacje — kliknij, a wylicytujemy je dla Ciebie. Widzisz je też w naszej ofercie, wyraźnie oznaczone.
Masz upatrzony lot na Copart lub IAAI? Prześlij nam link — sprawdzimy auto, ocenimy uczciwie jego stan i przygotujemy pełną wycenę. Bez zobowiązań. VERSUS Gdynia.
